Fot. 123rf.com

Dziś pierwszy dzień wakacji. Kolonie letnie na kajzerce z zielonym pesto i kawałkami pieczonego kurczaka zaczyna ponad 2,5 mln komórek pleśni. Małe grzybki strzępkowe nie mogą doczekać się licznych atrakcji, w tym kiełkowania, wyrastania i wydzielania toksycznych substancji.

REKLAMA

O bezpieczeństwo i komfort grzybów zadbali uczniowie z całego kraju. Zapewniają, że plecaki pozostaną nietknięte aż do 31 sierpnia. Oznacza to ponad 2 miesiące beztroskich kolonii dla milionów komórek pleśniowych.

- Rok temu stresowałem się, czy sobie poradzą - mówi nam o grzybach strzępkowych 12-letni Jan z Wrocławia. - Okazało się, że niepotrzebnie się martwiłem: bawiły się świetnie i na 1 września moja kanapka wyglądała puchato, kolorowo i radośnie jak nigdy dotąd.

Wystarczy bowiem kilka dni, by małe i nieśmiałe jeszcze grzybki poczuły się na kajzerce po warstwą folii aluminiowej jak u siebie w domu. Najzdolniejsze z nich pod koniec turnusu potrafią wydzielic szkodliwe mykotoksyny, w tym aflatoksynę B1 i ochratoksynę.

- Jedne wolą zagnieździć się w pieczywie, inne cenią sałatę lub drób. Oferta jak co roku jest niezwykle bogata i każda komórka znajdzie tutaj coś dla siebie - zapewniają organizatorzy.

Zdaniem uczniów, kolonie to dla grzybów wielka i cenna lekcja zaradności i samodzielności.

Janek z Wrocławia liczy, że pleśń doceni jego wysiłki i na starość będzie pokrywać lunche, które zostawi na weekend w pracy.

To jest ASZdziennik, ale to może być prawda.