
Dramatyczną historię jednego ze strażników Zjednoczonych Kolonii z Nowej Atlantydy zapowiada gameplay ze "Starfield", nowego kosmicznego RPG-a od Bethesdy. Chodzi o groźny wypadek, który wpłynął na całe jego życie i uniemożliwił karierę poszukiwacza gwiezdnych przygód.
W trwającym kilkanaście minut filmie ze "Starfield" Bethesda pokazała fragmenty rozgrywki oraz kreator postaci. Najciekawszy był jednak komentarz Todda Howarda, który - jak nam się wydaje - ujawnił jedną z linii fabularnych w grze.
- Ten strażnik z Nowej Atlantydy miał być poszukiwaczem przygód w komosie, ale dostał laserem w kolano - powiedział Howard komentując scenę z udziałem anonimowego na razie strażnika Zjednoczonych Kolonii.
Analiza filmu z gameplayem i poprzednich gier Bethesdy pozwala przypuszczać, że promień lasera, który ranił pechowego strażnika, może pochodzić z blastera obcych, pistoletu Dobre Intencje lub karabinu AER9.
- Do postrzału doszło, gdy strażnik był jeszcze ochroniarzem jednego z międzyplanetarnych handlarzy - czytamy teorię fana w jednym z wątków o grze na Reddicie. - Kosmiczny złodziej założył handlarzowi wirtualny kosz na śmieci na głowę i podczas rabunku oddał strzał w kolano strażnika.
- Bzdura. Chyba wiecie, że to tylko metafora tego, że się oświadczył i od tamtej pory wiedzie ustatkowane życie na księżycu Kreet? - sugeruje inny komentator.
Na razie nie wiadomo, jaką rolę w życiu strażnika odegra gracz. Są przypuszczenia, że quest będzie polegał na odnalezieniu lekarza rehabilitacji, który ukrywa się na jednej z 1000 planet w grze. To zreszta nie jedyna zagadka, która pojawiła się po ujawnieniu rozgrywki.
Gracze nadal zastanawiają się, jaką rolę w "Starfield" odegrają tajemnicze słodkie kosmobułki, o których była mowa w zapowiedzi.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
