Fot. facebook.com/trzystopywpodrozy

To będzie historia Roberta, Klaudii, Misia oraz Koksa i Asena. Robert i Klaudia mieszkają i pracują w swoim aucie. W ubiegłym roku postanowili, że wybiorą się na przygody po Europie razem ze swoim psem, Misiem. Podczas podróży nie potrafili jednak przejść obojętnie obok innych potrzebujących zwierzaków. I do Polski wrócili już z trzema psiakami.

REKLAMA

Historia przygody Roberta i Klaudii zaczęła się trzy lata temu.

Robert i Klaudia kupili wtedy starego Volkswagena T4. Samochód miał się przydać m.in. do przewozu insuliny dla ich chorego psiaka. Niestety: pies nie doczekał pierwszej podróży.

Para dała więc dom kolejnemu psu - Misiowi - i postanowiła, że zabiorą go na przygody. Z pomocą przyszły grupy typu "Śmieciarka" i darmowe przedmioty z OLX. Robertowi udało się znaleźć wyposażenie i dostosować auto do mieszkania w nim we trójkę. W październiku zeszłego roku ruszyli do Turcji.

logo
Fot. facebook.com/trzystopywpodrozy Fot. facebook.com/trzystopywpodrozy

W Turcji Robert i Klaudia znaleźli na ulicy zaniedbanego, pogryzionego psiaka. Zaopiekowali się nim, zapłacili za interwencję i opiekę weterynarza, i zabrali go ze sobą. W drodze powrotnej do Polski zatrzymali się jeszcze w Bułarii. I tam na całkowitym odludziu znaleźli kolejnego porzuconego i zagubionego psa. Uznali, że nie mogą go tak zostawić.

I wtedy była już ich piątka: Robert, Klaudia, Miś, Koks i Asen.

Aktualnie poszukiwany jest dom dla Koska, psiaka z Turcji. Więcej o Koksie przeczytajcie tutaj.

logo
Fot. facebook.com/trzystopywpodrozy Fot. facebook.com/trzystopywpodrozy

Jak piszą Robert i Klaudia, Koks jest psem zrównoważonym, lojalnym i inteligentnym. Szybko się uczy prawidłowych zachowań i nowych sztuczek. Uwielbia spacery i naprawdę bardzo przyjemnie się z nim chodzi, na smyczy nie ciągnie, chodzi prosto bez zbędnego zatrzymywania się co krzaczek kiedy stanie to odpoczywa. Idealny pies na długie spacery.

Jeżeli zatem chcecie decydować się na adopcję psa i chcielibyście poznać Koksa - zapraszamy do kontaktu z Robertem i Klaudią.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.