Fot. 123rf.com / Maciej Margielski / Klaudia Toruń / Piotr Müller

W miejscowości Swoleszewice Małe grupa Polaków postanowiła odbudować amerykański stan Ohio i na dwa dni zamienić się w "typowych" Amerykanów. Zrobili to tak dobrze, że nawet mieszkańcy USA mieli problemy z rozpoznaniem, czy zdjęcia z rekonstrukcji pochodzą z Polski, czy z podwórka sąsiadów. I mieli dużo do powiedzenia na ten temat. Zobaczcie.

REKLAMA

LARP (czyli. Live Action Role-Playing) to gra fabularna odgrywana na żywo, w której każdy ma swoją przydzieloną rolę, zaplanowane dialogi i cele. W takich eventach specjalizuje się polska grupa o nazwie 4th of July.

Gracze z 4th of July szukali na potrzebny kolejnej miejsca, które przypominałoby im Hawkins ze "Stranger Things", ale trafili na coś innego. Znaleźli osiedle przyczep, jak żywcem wyjęte z Ohio.

Postanowili zmienić scenariusz do kolejnej gry i oprzeć go na świętowaniu amerykańskiego Dnia Niepodległości. Jak się okazało, zrobili to dobrze. Można poczytać sobie komentrze na ich Facebooku.

Zdjęcia z ich rozgrywek trafiły m.in. na Reddita, a mieszkańcy USA chwaili wierność tej rekonstrukcji. Ich krytyczne uwagi głównie dotyczyły jedynie tego, co jeszcze należałoby dodać.

Wskazywali m.in. na zbyt małą ilość śmieci i broni, starych samochodów i czerwonych kubków od piwa. Jednym z zarzutów była też mała różnorodność rasowa, co sprawiało, że sceny z brutalną policją nie były wiarygodne.

Wiemy, że ekipa 4th Of July już rozważa kolejne edycje, być może osadzone w tej samej przestrzeni. Wśród możliwych wątków przewija się szturm na Kapitol, nalot kosmitów oraz proces rozwodowy Depp vs Heard.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.