
Nie po to kupił taką super szczoteczkę soniczną z irygatorem, żeby teraz machać ręką jak ostatni prymityw sprzed 20 lat. Serię monotonnych gestów obrotowych i wymiatających wykonuje od 15 sekund pan Mateusz z Warszawy. Rozładowana szczoteczka elektryczna sprawiła, że wygląda jak idiota i tak też powinien się czuć.
REKLAMA
Wraz z każdym atawistycznym ruchem dłoni z rozładowaną szczoteczką Mateusz nakręca spiralę swojego rozczarowania nowoczesnością.
"Nadmierna wiara w technologię popchnęła człowieka w ślepy zaułek" - myśli upokorzony mężczyzna, który na chwilę cofnął się do momentu fluoryzacji w przedszkolu.
A może jest współwinny?
Może gdyby nigdy nie zaznał tej zaawansowanej technologii czyszczenia osadu przez 50 tysięcy drgań na minutę szczotkowania, może gdyby nie omamiła go wizja inteligentnych ruchów włókien delikatnie masujących dziąsła, to dziś nie znałby świata poza prymitywnymi ruchami dłoni na wysokości żuchwy i szorowaniem siekaczy tak samo beznadziejnie, jak człowiek prymitywny szorował kłodę w nadziei na wykrzesanie choć iskierki ognia?
I żyłby tak pod tym kamieniem: nieoświecony, ale szczęśliwy.
Lecz teraz mężczyzna sam już nie wie, czy to on poruszą ręką ze szczoteczką, czy szczoteczką kontroluje jego dłoń i porusza nim całym. Sądzi nawet, że chyba przestał poruszać ręką, a zamiast tego rusza się tylko jego głowa.
Skończył mycie zębów 5 sekund przed pełnymi dwiema minutami i okryty hańbą poszedł spać.
Zapomniał położyć szczoteczkę na ładowarkę i jeszcze nie wie, że jutro rano technologia zemści się na nim jeszcze boleśniej.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
