
Już niebawem zadość stanie się pięknej, starej tradycji. Dziewięcioletnia Julia, która dotąd dzieliła się swoimi myślami, obawami i problemami tylko z najbliższymi, po raz pierwszy zdradzi swoje najskrytsze tajemnice przed obcym dziadem. Czy to nie piękne?
Dziewięciolatka jest już dobrze przygotowana do wzruszającego rytuału. Wie m.in., że nie może zmyślać ani niczego zataić, bo Jezus będzie widział jej czarne serce.
Julia przeszła też cały rachunek sumienia w książeczce do nabożeństwa, co pozwoliło jej z ulgą stwierdzić, że istnieje wiele grzechów, których nie popełniła. Istotnie, czasem opuszczała wieczorny pacierz i była niegrzeczna dla rodziców, ale za to nie nadużywała alkoholu, nie paliła cygar, nikogo nie zabiła ani nie przekonywała do aborcji.
Niestety, dziewięciolatka czytała z wypiekami na twarzy dział "Seks" w kobiecych pismach u cioci, a także sprośne dowcipy w "Wielkiej księdze humoru" dziadka, więc nie jest tak zupełnie bez grzechu. Lepki brud zmyje się jednak z jej duszy, kiedy tylko opowie o tym wszystkim obcemu panu i postanowi, że już nigdy w życiu ani przez chwilę nie pomyśli o seksie.
Triumfalne odrodzenie grzesznej dziewięciolatki w duchowej rzece Jordan nastąpi już niedługo. Pierwsze rozgrzeszenie w życiu czeka Julię w najbliższy piątek.
O ile oczywiście je dostanie, bo przecież to zawsze jest ruletka.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
