Fot. 123rf.com, twitter.com

Życie działacza Konfederacji nie jest łatwe. Zewsząd atakują cię fakty, którym należy przeczyć, opinie, które trzeba mieszać z błotem i wymyślone naprędce teorie, których zasadności nie wolno kwestionować. W tak skomplikowanej codzienności nietrudno o pomyłkę. Tym razem przekonał się o tym Sławomir Sala, który burgery w norweskim McDonald'sie pomylił z banderyzmem.

REKLAMA

Mężczyznę przeraziła nazwa obecnej od kilku lat kampanii: Homestyle Bandera, która nawiązuje do użytego w burgerach sosu pico de gallo zwanego również salsa bandera.

Mamy nadzieję, że pan Sławomir łagodnie przejdzie nieunikniony szok po informacji, że samo słowo "bandera" ma różne zastosowania w wielu językach i nie musi oznaczać ukraińskiego nacjonalisty. A kiedy jego pierwsza reakcja minie, chętnie opowiemy mu o tym, co powiewa na morskich statkach i dlaczego nie powinien obwiniać Antoniego Banderasa za ekstremizm w Ukrainie.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.