
Jak wynika ze statystyk opublikowanych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, coraz więcej pasażerów ma problemy z odnalezieniem się w twardym i bezlitosnym świecie portów lotniczych. Już co trzeci samolot odlatuje bez kompletu pasażerów.
Przyczyna problemu? Nieudacznicy czekający na otwarcie bramek tak grzecznie, jak na pieprzony budyń malinowy po obiadku u prababci - ustalili eksperci.
Jak czytamy w badaniu, wielu pasażerów po prostu nie potrafi walczyć o swoje i nie zasługuje na to, by przemieszczać się z kraju do kraju i reprezentować Polskę w innych krajach.
Te ofiary losu nie potrafią pchać się pod bramki i czekają wygodnie na swoją kolej, jakby mieli cały czas na świecie. Wolą gnić na swych siedzeniach i bezczynnie tkwić tam jak kołki.
- Głupcy - komentuje ekspert ULC.
Piloci nie czekają na słabych pasażerów, bo - jak wiadomo - przynoszą pecha w czasie lotu. Nikt o zdrowych zmysłach nie zabierze na pokład zakały, która ma problem z wyprowadzeniem paru celnych ciosów w żebra współpasażerów i zajęciem należnego im pierwszego miejsca w kolejce.
- Przestrzeń powietrzna to nie jest miejsce dla mięczaków - podkreśla ekspert i zapowiada, że od przyszłego roku samoloty będą odlatywać godzinę przed czasem, żeby dać tym frajerom lekcję życia.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
