
Złe wieści dla graczy, którzy czekali na najgorętszą premierę 2022 roku. Jeden z zapowiedzianych symulatorów papieża zaliczył właśnie kolejną obsuwę. Jak tłumaczą deweloperzy, przyczyną są problemy ze scenariuszem gry. Okazało się, że główny scenarzysta Stanisław Dziwisz pamięta z Watykanu bardzo niewiele detali.
- Ten etap projektu został przez nas niedoszacowany - czytamy w oficjalnych przeprosinach zamieszczonych na Twitterze twórców gry.
Jak udało się nam dowiedzieć od członka zespołu, projektanci questów i leveli byli gotowi na współpracę z głównym scenarzystą, ale każde spotkanie kreatywne kończyło się tylko na "nie wiem", "nie pamiętam", "nie przypominam sobie".
- Zależy nam na wiernym odwzorowaniu detali życia głowy Kościoła katolickiego i Stanisław Dziwisz wydawał się tutaj doskonałym źródłem informacji - usłyszeliśmy. - Szukaliśmy innych świadków, ale są rozsiani po innych parafiach na terenie całego kraju i nawet nasi skauci nie potrafili ich odnaleźć.
"Wtedy kiedy te rzeczy się działy, to ja byłem w Rzymie", "żadna wiadomość do mnie nie dotarła", "nie spotkałem się z tym", "nigdy czegoś podobnego nie słyszałem" i "to nie są pytania do mnie" - to tylko niektóre z odpowiedzi, które usłyszeli projektanci próbujący zaprojektować podstawowe mechaniki w grze.
- Na tym etapie mamy tylko zarys minigry ze śpiewaniem pieśni oazowych i QTE z jedzeniem ciastka z kremem - narzekają projektanci questów. - Ani słowa o tuszowaniu pedofilii, homofobii i epidemii AIDS w krajach Afryki wywołanej zakazem prezerwatyw.
Brak scenariusza to zresztą nie jedyny problem dewelopera. Pierwsi beta testerzy gry narzekają na zbyt niski poziom trudności, a fani produkcji takich jak Elden Ring będą musieli obejść się smakiem.
Główny boss, wielki Organ Państwowy Ścigania, jest na tym etapie po prostu zbyt łatwy do pokonania.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
