
Sytuacja jest poważna, dlatego apelujemy o godne uczczenie katastrofy, jaka wydarzyła się w głowie słynnej radnej PiS z województwa zachodniopomorskiego. Małgorzata Jacyna-Witt ogłosiła, że brak syren wywołałby u Polaków traumę.
Po wywołaniu przez Rosję wojny w Ukrainie granicę z Polską przekroczyło 2,6 mln Ukraińców.
Każdy, kto rozmawiał z choć jedną z tych osób, wie, że nawet dźwięk przelatującego samolotu często potrafi wywołać w nich lęk i łzy. Nie ma w tym cienia przesady. Słyszeliśmy i widzieliśmy to sami.
Tymczasem klauni z cyrku zwanego rządem zdecydowali, że kolejna rocnica katastrofy w Smoleńsku będzie "uczczona" wyciem syren.
I tu wchodzi Małgorzata Jacyna-Witt, radna PiS, która twierdzi, że brak syren byłby dla Polaków traumą.
Radna w kolejnych komentarzach stwierdziła, że ona i jej rodzina przeżyje traumę, jeżeli nie usłyszy syren. "Bo brak tych syren oznaczałby, że przeszliśmy nad Katastrofą Smoleńską do porządku dziennego" - dodała radna. Trauma gotowa.
To właśnie dlatego potrzebna jest minuta ciszy...
Ech, no dobra, w obliczu kolejnych doniesień minuta może okazać się zbyt krótka.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
