
Dobre humory od samego rana panują na Kremlu. Wyborów parlamentarnych na Węgrzech będą pilnować ludzie z Ordo Iuris. To dla Władimir Putina doskonała wiadomość, bo misja OBWE na pewno opanowana jest przez groźnych nazistów i nie gwarantowałaby uczciwych wyborów, które wygra Viktor Orban.
REKLAMA
Ordo Iuris będzie pilnować demokratycznych standardów wyborów parlamentarnych, które na Węgrzech odbędą się na początku kwietnia.
Rzecznik rządu Węgier Zoltan Kovacs wyraził obawy, że OBWE nie jest już bezstronna. I ucieszył się, że wyborom będzie przypatrywać się całkowicie niezależna od Kremla organizacja z Polski.
Niezależność OBWE kwestionuje także sam szef Ordo Iuris, Jerzy Kwaśniewski.
- Włączając ekspertów Ordo Iuris do obserwacji węgierskich wyborów stawiamy UE czy OBWE w nieznanej im sytuacji - napisał na Twitterze. - Wdrażamy najwyższe standardy rzetelności. Obnażając stronniczość i bezpodstawność opinii tych organizacji, nawykłych dotąd do bylejakości.
Ordo Iuris nie pochwaliło się jak dotąd, kto będzie finansował ich misję do Budapesztu, ale sami wiecie, że nie wolno mówić, kto to robi.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
