Fot. Fot. ROBYN BECK/AFP/East News/TRICOLORS/East News.

Show podczas Oscarów 2022 skradł Will Smith. Aktor najpierw spoliczkował prowadzącego galę Chrisa Rocka za naśmiewanie się z choroby jego żony, a później wygrał statuetkę w kategorii "Najlepszy aktor". Jak się jednak okazuje, to dopiero rozgrzewka przed tym, co nas czeka za rok. Nie zabraknie też polskiego akcentu!

REKLAMA

W sieci wrze. Wciąż pojawiają się nowe głosy, czy Chris Rock zasłużył na cios w szczękę za żartowanie z choroby żony Smitha (Jada Pinkett-Smith cierpi na alopecję - chorobę, przez którą traci włosy).
Nie brakuje jednak opinii, że ceremonia rozdania Oscarów wciąż traci na popularności. Stąd też przy okazji przyszłorocznej edycji Akademia przygotuje zupełnie nowe show, które na nowo przyciągnie przed ekrany widzów z całego świata.
- To chyba oczywiste, że wszyscy czekamy na rewanżowy pojedynek Smith vs. Rock - zdradza nam członek Akademii. Walka obu aktorów będzie zakontraktowana na trzy rundy po 5 min. Całość odbędzie się w stalowej klatce w oktagonie.
To jednak nie wszystko!
W planach jest konstrukcja losowych zapadni pod aktorami, którzy nic nie wygrali, oraz wypuszczanie z klatek na salę dzikich małp zamiast muzycznych występów artystów.
Polska dziennikarka i autorka Karolina Korwin-Piotrowska już się pochwaliła, że po jej występie u Kuby Wojewódzkiego dostała od Akademii propozycje wystąpienia też na Oscarach.
Ma obrazić prowadzącego, zostawić na stoliku swoją książkę i ostentacyjnie wyjść z sali. Trailer kontrowersyjnej edycji rozdania nagród filmowych ma pojawić się w social mediach jeszcze dziś. Nie zapomnijcie włączyć telewizorów za rok, bo to wydarzy się naprawdę.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.