
Wszechobecność matematyki w przyrodzie nie przestaje nas zaskakiwać. Tym razem królowa nauk zaparła nam dech w piersiach, ukazując zależność pomiędzy głoszonymi przez konfederatów faktami a liczbą obecnych na ich konferencji dziennikarzy.
REKLAMA
Dziś o 10:19 Krzysztof Bosak ogłosił na swoim Twitterze zaplanowaną na zaledwie godzinę później konferencję prasową. Przedstawiciele Konfederacji mieli poruszyć na niej temat przywilejów, na jakie mogą liczyć uciekający przed wojną i zostawiający za sobą cały dorobek życia uchodźcy.
Całość opatrzona została subtelnym tytułem "Tak dla pomocy, nie dla przywilejów". Co więcej, niejako na potwierdzenie znanego powiedzenia, lider (rzekomo) sympatyzującej z faszystowskimi przekonaniami partii przestrzegał też przed "nadgorliwością". Więc wszystko się zgadza.
Co okazało się jednak zaskakujące, na konferencji pojawiła się dokładnie taka sama liczba dziennikarzy jak rzeczywiście funkcjonująca liczba przywilejów, jakich mogą oczekiwać osoby w sytuacji życiowej, której większość z nas nigdy nie chciałaby doświadczyć.
Bo tak na zdrowy rozum, czy darmowy przejazd tramwajem rzeczywiście daje ofiarom wojny niesprawiedliwą przewagę nad obywatelami Polski, którzy nie muszą uciekać przed rosyjskimi pociskami?
Wydaje nam się, że nie.
Ale matematyka przecież nie może się mylić.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
