
Mer Wilna Remigijus Šimašius wezwał pracowników ambasady Rosji do pilnej wymiany wizytówek. Od teraz będą na nich mieli wzmiankę o bohaterach Ukrainy. Bo prezydent nadał ulicy, na której mieści się ambasada, nazwę "Bohaterów Ukrainy". Miło!
REKLAMA
- Każdy, kto napisze list do ambasady, będzie musiał zastanowić się nad ofiarami rosyjskiej agresji i nad bohaterami Ukrainy - napisał na swoim Facebooku Remigijus Šimašius .
Do tej pory ulica, na której mieści się rosyjska ambasada, nie miała nazwy. Zmiana wymusi nie tylko zmiany na wizytówkach pracowników.
Zgodnie z przepisami, poczta będzie dostarczać tam korespondencję tylko wtedy, gdy na przesyłkach będzie wymieniona nazwa ulicy, czyli "Bohaterów Ukrainy".
Post burmistrza skomentowało oficjalne konto Litewskiej Poczty.
- Potwierdzamy, że jeśli adres zostanie podany nieprawidłowo, przesyłki i listy mogą nie dostarczyć nawet przy wszelkich staraniach - poinformowała poczta.
No przykre.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
