
Pod punktem informacji turystycznej obok Teatru Słowackiego w Krakowie można spotkać Starszą Panią. Pani prosi o jedzenie, bo, jak się okazuje, jej emerytura została zajęta przez komornika za długi jej dziecka.
REKLAMA
Sprawę tę nagłośniła na Facebooku (za zgodą Starszej Pani) Ania Moryto.
Ania napisała:
"Pani siedzi tam w dni, kiedy daje radę i czuje się dobrze, najczęściej w soboty i w niedziele w porze obiadowej.
Nie bądźcie obojętni, kupcie jej coś do jedzenia lub po prostu z nią porozmawiajcie. Ja, w tym całym roztrzepaniu i zasmuceniu, zapomniałam jej zapytać o adres, można by jej zrobić większe zakupy i zawieźć do domu, więc jak ktoś zdobędzie tę informację, dajcie znać!"
Podpisujemy się pod tą prośbą rękami i nogami.
Jeżeli chcecie i macie możliwość pomóc, w Grupie wsparcia i pomocy Kraków można dogadać się z innymi chętnymi do pomocy Pani spod punktu informacji turystycznej.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
