
Są chwile, gdy deklarowana orientacja seksualna nie ma znaczenia, bo miłość jest po prostu silniejsza. Właśnie ta sytuacja stała się obecnie udziałem 38 milionów Polek i Polaków, zjednoczonych potężnym uczuciem do jednego 44-latka, komika, męża stanu i bohatera. Miłe!
Chodzi oczywiście o Wołodymyra Zełenskiego, prezydenta Ukrainy, ale tego w zasadzie nie musimy pisać, bo chyba każde z was samo najlepiej wie, kogo kocha.
Wybranek 38 milionów Polaków ma wiele zalet: jest zabawny, pięknie tańczy, co potwierdza zwycięstwo w pierwszej edycji "Tańca z gwiazdami", dubbingował misia Paddingtona, a także bohatersko broni swojego kraju z oblężonej stolicy, nie lękając się niczego i nikogo.
- Mężczyzna zaczyna się od metra sześćdziesiąt sześć i wielkiego ducha - twierdzi obecnie 99% polskich użytkowniczek Tindera.
- Mmm, jaja ze stali - dostrzega z fascynacją 99% heteroseksualnych mężczyzn.
38 milionów zakochanych Polek i Polaków jest świadomych, że Wołodymyr Zełenski ma dwoje dzieci i żonę, która patrzy na niego mniej więcej z takim uczuciem, jak wszyscy.
Dlatego jednogłośnie postanowili, że swoje gorące uczucie ograniczą do platonicznego uwielbienia. Jak tłumaczą, nigdy w życiu nie zrobiliby niczego, co mogłoby sprawić jakąkolwiek przykrość prezydentowi lub jego żonie, która lojalnie trwa u boku męża w Kijowie.
- Chłop i tak nie ma łatwo - ocenia 28-letni Darek z Łomży, który postanowił okazać altruizm i zostawić swojego crusha Ołenie. Poza tym wie, że Ukraińcy potrzebują go teraz bardziej.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, w oczach Polaków z niewiadomych przyczyn znacznie spadła natomiast atrakcyjność kilku postrzeganych dotąd jako klasycznie męskie zachowań.
Chodzi m.in. o łapanie ryb na Syberii oraz jazdę konną z gołym torsem.
To jest ASZdziennik, ale sami powiedzcie, czy to nie prawda?
