Fot. 123rf.com

Po skutecznych testach na małpach i świniach Elon Musk jest gotowy na kolejny krok w rozwoju startupu Neuralink. Tym razem do swojego zespołu szuka osoby, która zajmie się wszczepianiem implantów mających resetować przyzwyczajenia i poglądy wynikające z życia na Ziemi, aby lepiej przygotować się do kolonizacji Marsa.

REKLAMA
Musk nie kryje się ze swoim przekonaniem, że prawa ziemskie nie będą miały racji bytu na innych planetach, dlatego już teraz zamierza zbudować sztuczny prototyp społeczności marsjańskiej. Jak mówi, takie działania umożliwią ludzkości stopniowe kształtowanie nowych zasad moralnych i zachowań społecznych, dzięki czemu proces adaptacji na innych planetach będzie przebiegał szybciej i bardziej płynnie.
Właśnie dlatego w Neuralink stworzono nowe stanowisko dyrektora prób klinicznych. Osoba, która zostanie na nim zatrudniona, będzie odpowiedzialna za kierowanie zespołem wszczepiaczy resetorów, które obecnie wchodzą w ostatni etap produkcji.
W poświęconym temu tematowi artykule Wprost czytamy:
"Odpowiedni kandydat musi mieć doświadczenie z wszczepialnymi urządzeniami medycznymi, a także być świetnym zarządzającym. Dodatkowo musi chcieć pracować „ponad elastycznym grafikiem”. (...) Zatrudniona osoba może liczyć na sowite wynagrodzenie, możliwość zmieniania świata, a także posiłki zapewnione przez pracodawcę".
Jak dowiedział się ASZdziennik, na to samo nie będą mogli jednak liczyć wolontariusze poddający się resetowi.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.