Fot. Eastnews/Andrzej Iwańczuk

Każdemu się czasem coś wymsknie. Raz powiesz do nauczycielki "mamo", innym razem dziecko zawołasz imieniem psa. Albo zapomnisz się i na forum całej Polski wygadasz się na temat masowej inwigilacji Pegasusem.

REKLAMA
To ostatnie zdarzyło się posłowi Markowi Suskiemu.
- Mówienie o jakiejś masowej inwigilacji to jest w ogóle jakiś wymysł z Księżyca - powiedział Suski na konferencji prasowej. - Bo to były niewielkie ilości, nieprzekraczające kilkuset osób w ciągu roku.
No głupio wyszło, ale temat jest jeszcze chyba do obrony.
Kilkaset osób to może być raptem jakiś jeden Sejm i Senat. W skali 38-milionowego kraju to naprawdę nic wielkiego.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.