Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Znamy przyczynę wycofania się rządu ze wsparcia Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Jak poinformował premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej, Polska znalazł lepsze rozwiązanie. Pegasusy Zaufania to rozwiązanie o wiele bardziej skuteczne - przekonuje premier.

REKLAMA
Pegasusy Zaufania zastąpią wysłużone i przestarzałe telefony zaufania. Zdaniem szefa rządu, w 2022 roku nikt nie chce już rozmawiać przez telefon. To bardzo niezręczne i niepraktyczne.
- Szacujemy, że w ciągu roku poznamy prawdziwe rozterki nawet 12 milionów Polaków oraz ich rodzin i bliskich przyjaciół - zadeklarował premier Mateusz Morawiecki. - Wystarczy głośno i wyraźnie mówić o tym, co nam dolega i co nas dręczy. Każdy zostanie wysłuchany.
Sztab ekspertów będzie wsłuchiwać się w zwierzenia Polaków 24 godziny na dobę. W razie potrzeby ich rozterki będą rozwiązane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, przedstawicieli kościoła katolickiego lub organy ścigania.
A to nie jedyna zaleta Pegasusów Zaufania.
- Poznamy nie tylko szczere bolączki Polaków i ich stan zdrowia fizycznego i psychicznego - zapowiada premier.
- Dowiemy się, kogo z rządu darzą największą sympatią, na kogo zamierzają głosować w najbliższych wyborach, i co mogłoby przekonać ich do zmiany zdania - dodaje.
Jak zgłosić się zatem do programu Pegasusa Zaufania?
- Nie trzeba nic robić - zapewnił premier.
To jest ASZdziennik. Prawie wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone, bo rząd naprawdę chce zakończyć wsparcie dla Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Apel w tej sprawie można podpisać tutaj.