
Nikt nie przewidział tego w najśmielszych nawet snach! Kapituła nagrody "Człowiek Wolności Tygodnika Sieci" postanowiła przyznać to prestiżowe wyróżnienie absolutnie niespodziewanej osobie. Laureatem został Jarosław Kaczyński. Gratulujemy i składamy ręce do oklasków, choć wciąż nie możemy się otrząsnąć ze zdumienia.
REKLAMA
Jak czytamy w laudacji, w mijającym roku dla naszego kraju kluczowe były kwestie bezpieczeństwa. "Atakowi z zewnątrz, wydanej Polsce cynicznej wojnie hybrydowej, towarzyszyły medialne i polityczne haniebne napaści na obrońców granicy wychodzące - przynajmniej formalnie - z wewnątrz".
Na szczęście, jak pisze Kapituła, "Polska się obroniła. Polska dała radę. Zdali egzamin strażnicy graniczni, żołnierze, policjanci, dowódcy i ministrowie, którzy te służby nadzorują, zrozumiał powagę chwili (z krzykliwymi, ale nielicznymi wyjątkami) naród polski".
Jak czytamy dalej, rolę kluczową dla tej obrony odegrał właśnie niespodziewany laureat - Jarosław Kaczyński. To dlatego, że "zarówno w czasie apogeum kryzysu, jak i wcześniej, gdy skutecznie przygotował państwo polskie na możliwe zagrożenie, zwiększył możliwości obronne, w tym wykorzystał okienko możliwości w czasie prezydentury Donalda Trumpa".
To być może pierwszy raz, kiedy kapituła nagrody Człowiek Wolności wykazała się tej skali przenikliwością, doceniając tak cichego, niewyróżniającego się urzędnika państwowego.
A nie, przepraszamy.
Pierwszy nie.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
