Fot. 123rf.com/Polski Ład/gov.pl.

Ministerstwo Finansów poinformowało o wprowadzeniu nowego zapisu w Polskim Ładzie. Na razie dotyczący on głównie pracowników skarbówki, którzy zostają dłużej w pracy, by odpowiadać na liczne wątpliwości dzwoniących podatników. Nadgodziny to teraz ETAT+.

REKLAMA
Nie brakuje pytań dotyczących zmian powstałych wraz z wprowadzeniem w życie Polskiego Ładu. Dlaczego dostałem mniejszą wypłatę? Czy zmiany obejmą też sposoby rozliczania się z fiskusem? Czy Polska to jakiś socjologiczny eksperyment? Dlaczego PiS nas nienawidzi? Na niektóre z tych pytań postarają się odpowiedzieć pracownicy skarbówki.
Jak zapowiada Ministerstwo Finansów, w urzędach skarbowych mają być prowadzone dyżury do godziny 19:00, w trakcie których pracownicy będą wyjaśniać wątpliwości podatkowe.
Niestety na pracowników ma być nakładana ogromna presja z góry, a wszystko przez problemy w interpretacji nowych przepisów.
"Moja praca doprowadziła mnie do trwającego już blisko rok leczenia depresji i lęków. Wiem, że wielu pracowników urzędów przyjmuje leki psychotropowe, żeby odnaleźć siłę, wstać rano i pójść do pracy. Wielu korzysta z pomocy psychologów i psychiatrów" - przyznaje jeden z urzędników.
Stąd też decyzja o wprowadzeniu terminologii "ETAT+", mającej zmniejszyć niechęć do przygniatającego natłoku obowiązków połączoną z poczuciem bezsilności.
- Liczymy, że wśród pracowników wracających wieczorami do swoich mieszkań pojawi się doza zawodowego samospełnienia związana z byciem zawsze na plusie - zdradza nam pracownik Ministerstwa Finansów.
To jest ASZdziennik, wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.