
Decyzja o posiadaniu jednego dziecka na ponad dwa tysiące lat na pewno nie pomaga w przyroście naturalnym. Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski ogłosił pierwszy projekt Polskiego Instytutu Demografii i Rodziny. Instytut zbada problemy z dzietnością u Pana Boga, popularnego chrześcijańskiego boga.
REKLAMA
- Sytuacja demograficzna jest trudna. Nie stać nas na to, żeby pozostać biernym i czekać tysiące lat, aż będzie za późno na potomstwo - ogłosił Bartłomiej Wróblewski na konferencji prasowej.
Jak poinformował Wróblewski, Pan Bóg będąc w sile wieku z jakiegoś powodu ucieka od decyzji o posiadaniu dzieci. Jeszcze nie wiadomo, czy to wpływ neomarksizmu, ale statystyki na tle innych bogów wypadają wyjątkowo blado.
- Jak się jedno dziecko rodzi na dwa tysiące lat, to ile tych dzieci ma się urodzić? - pochwalił projekt minister Przemysław Czarnek.
Z badań instytutu wynika, że Zeus z Grecji miał m.in. Dionizosa, Hebe, Hefajstosa, Hekate, Helenę, Heraklesa, Klio, Melpomenę i Minosa. Łącznie aż 71 dzieci z różnymi partnerkami.
Bóg Ra z Egiptu z małżonką Rait może pochwalić się zaś Horusem, Anubisem, Maat, Izydą, Bastetem, Sachmetem, Thotem, Szu i Tefnut.
- Piękny wynik - chwali Bartłomiej Wróblewski. - Chcemy ustalić, co jest przeszkodą u Pana Boga. Może chodzi o to, że 500 Plus już nie wystarcza? - zastanawia się.
Projekt instytutu został skrytykowany przez wielu ekspertów.
Ich zdaniem od dawna wiadomo, że problemem dla potencjalnych rodziców są m.in. kwestie mieszkaniowe.
Z badań wynika, że gdyby potomek Boga przyszedł na świat w 2021 roku, na pewno nie uzyskałby schronienia w Polsce w razie potrzeby ratowania życia lub zdrowia.
- Są jeszcze duże problemy związane ze stanem środowiska naturalnego - zwracają uwagę eksperci.
Pan Bóg zdaje się wiedzieć, że planecie zostało już niewiele czasu, więc nie chce znowu skazywać swojego dziecka na bolesną śmierć.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
