Fot. 123rf.com

Laczki, łapcie, ciapy - ile regionów Polski, tyle nazw. Nie ulega jednak wątpliwości, że to ten rodzaj obuwia od lat króluje podczas Wigilii. Ponadczasowe, ciepłe i miękkie kapcie wsuwane na rajstopy są doskonałym uzupełnieniem eleganckiego emploi, które będziesz prezentować w świątecznym czasie - od kostek w górę.

REKLAMA
- To jedyne odpowiednie obuwie podczas wieczerzy - mówi stylistka gwiazd Karolina Gertner. - Do brokatowej mini warto dobrać bordowe aksamitne pantofle na nieco twardszej podeszwie, do sukienki w stylu boho sprawdzą się miękkie, zielonkawe bambosze. Pamiętajmy też, że nic tak pięknie nie podkreśli szwu naszych cielistych rajstop jak płaskie kapcie z otworem na palce.
Tradycyjne kapcie, od lat noszone podczas Wigilii, mają wiele zalet - wprowadzają nastrój luzu i swobody, a także nie rysują paneli. Pozwalają też pięknie się dzielić, gdy przy szafce w przedpokoju cioci zbiera się cała rodzina, próbując znaleźć dla siebie odpowiednią parę.
- Mam dużą stopę, więc chętnie łamię normy genderowe i zamiast damskich, różowych łapci w rozmiarze 36 wkładam takie męskie, skórkowe - opowiada nam Kamila z Lublina. - Są ojca.
Jeśli chodzi o mężczyzn, oprócz tradycyjnych wyrobów ze skóry - tak dobrze komponujących się ze skarpetą filuternie wystającą spod garniturowych spodni - od lat króluje wzór w burą kratę. Hitem vintage są zapinane na rzep laczki Puma. Co bardziej oryginalni panowie i panie mogą sięgnąć także po nowoczesne, uniseksowe Crocsy.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, w całej Polsce ponadczasowej modzie łączenia eleganckich sukien z kapciami z szafki sprzeniewierzy się ok. 5 rodzin.
Jedni ekspaci z Paryża i jakieś dziwolągi na Wilanowie.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały tylko troszkę zmyślone.