Fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin zapowiada kroki prawne wobec HBO. Chodzi o popularny serial "Sukcesja". Sasin domaga się odszkodowania i wypłaty tantiem. Jego zdaniem, serial o rodzinie pracującej w jednej firmie za bardzo przypomina historie ze spółek skarbu państwa w Polsce.

REKLAMA
Pierwowzorem Logana Roya miał być Leszek R., prezes firmy papierniczej z województwa świętokrzyskiego, a Kendall, Roman i Shiv to tak naprawdę Krzysztof, Robert i Sandra - jego dzieci zatrudnione na stanowiskach wiceprezesów.
Tak przynajmniej twierdzi Jacek Sasin, który z niedowierzaniem ogląda pierwszy sezon popularnego serialu HBO.
- Rok temu pan Leszek trafił do szpitala z zapaleniem wyrostka robaczkowego - tłumaczył Sasin na konferencji prasowej. - Mimo to nie chciał oddać władzy w ręce swoich dzieci, bo uważał, że nikt nie zna się na rynku tektury tak dobrze, jak on sam.
Rodzinne konflikty, które mają wpływ na całe przedsiębiorstwo, nietrafione i niepewne inwestycje, olbrzymie zadłużenie i niewygodne tematy zamiatane pod dywan brudy to tylko część z podobieństw, jakich dopatrzył się Jacek Sasin.
Są też liczne podejrzenia, że scenarzyści "Sukcesji" nie poprzestali na spółkach skarbu państwa i zainspirowali się całym składem rządu Mateusza Morawieckiego.
Bo w serialu też nie da się lubić żadnego z głównych bohaterów.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.