Fot. 123rf.com

Ostatnie dwa tygodnie przed świętami to czas wigilii firmowych i świątecznych imprez biznesowych. Jak wymigać się od tego przykrego obowiązku? Jest jeden prosty trik!

REKLAMA
Ponad połowa pacjentów pod respiratorami potrzebowała po prostu mocnej wymówki, by nie brać udziału w służbowych spotkaniach bożonarodzeniowych - wynika z badań.
- Nie jestem szurem, wierzę w naukę i medycynę - mówi pan Tomasz, który może i ma płuca zajęte w sześćdziesięciu procentach, ale ma też święty spokój. - Miałem dosyć sztucznych uśmiechów, uroczystych przemów zarządu i pijanego marketingu. Już w marcu przewidziałem, że wigilia będzie tylko dla zaszczepionych i jakoś udało mi się powstrzymać.
Pan Andrzej od tygodnia leży na oddziale covidowym, ale twierdzi, że było warto i nie zaszczepiłby się jeszcze raz. Wtóruje mu Pan Grzegorz z łóżka obok.
Pan Grzegorz nie może mówić z powodu respiratora, ale pokazuje palcem na zaproszenie leżące na szafce obok. Można z niego wyczytać, że firma pana Grzegorza zaprosiła wszystkich na świąteczne karaoke do baru, co właściwie samo się tłumaczy.
Obaj panowie planują przedłużyć swój pobyt co najmniej do Sylwestra.
A kto wie, może już nigdy nie będą musieli wrócić do pracy.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.