Fot. 123rf.com/Michal Dubiel/REPORTER/Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/Piotr Molecki/East News/Maciej Napora/East News.

- Zaobserwowaliśmy tę samą reakcję wśród wszystkich osób biorących udział w eksperymencie. Ilekroć pokazywaliśmy im znanych polityków lub informacje z kraju, wybuchali śmiechem, kiedy aparatura jasno wskazywała, że chce im się płakać. Stąd nazwa: smutośmiech - tłumaczy Marcin Sofa, behawiorysta i socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.  

REKLAMA
W świecie zwierząt występuje takie zjawisko jak mimikra - tłumaczy eksperrt. Polega ono na tym, że niegroźne zwierzęta i owady upodabniają się do takich, które są zdolne do walki. Jest forma obrony.
Możliwe więc, że podobny mechanizm wytworzyły też ciała Polaków wystawione na długoterminowe oddziaływanie Polski - wynika z badań.
- Na tym etapie badań jest jeszcze za wcześnie, by móc to oficjalnie potwierdzić; istnieją jednak konkretne przesłanki, że mamy do czynienia z kolektywną próbą dostosowania się Polaków do przetrwania. Kto wie, może nawet kolejny krok w ewolucji - kwituje.
Kolejnym etapem eksperymentu będzie sprawdzenie, czy to prawda, że Polacy potrafią płakać nie tylko oczami, ale także do wewnątrz swojego ciała.
To jest ASZdziennik, wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.