
Rewolucyjną strategię działań proekologicznych ogłosiły właśnie Kołomąckie Zakłady Papiernicze. Od czwartku za każdy niesprzedany produkt będą wycinać po dwa drzewa, a co godzinę dodatkowo spalą jedno pole.
REKLAMA
Jak podaje rzecznik prasowy KZP, działania te mają na celu nie tylko wzrost sprzedaży, zbudowanie świadomości mieszkańców gminy w zakresie wspierania lokalnej produkcji oraz ogólne wzmocnienie gospodarki krajowej, lecz także pomoc w odbudowie naturalnych lęgowisk miejscowej fauny i przyczynienie się do ważnych zmian klimatycznych i środowiskowych.
– Nie chcemy wycinać drzew, ale będziemy do tego zmuszeni, jeżeli zainteresowanie naszymi produktami będzie dalej spadać. Uważamy, że ostrzeżenie naszych potencjalnych klientów o możliwych konsekwencjach ich lekceważącej postawy w stosunku do działań naszej firmy będzie skutecznym sposobem na zwiększenie popytu na oferowane przez nas artykuły.
Dyrektor Kołomąckich Zakładów Papierniczych, który był pomysłodawcą nowej proekologicznej strategii, dodaje:
– Chcemy jedynie zmotywować społeczeństwo do aktywnej troski o klimat. Robimy to dla waszego dobra. Decyzja zapadła, jeżeli dalej nie będziecie kupować papieru KZP, będziemy zmuszeni wycinać kolejne drzewa, a co godzinę spłonie dodatkowo jedno pole. Naszym zdaniem to uczciwa propozycja.
Jak dowiedział się ASZdziennik, w sprawie nowej kampanii ma zainterweniować były negocjator FBI, Christopher Voss.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
