
Każdego dnia rośnie liczba ofiar koronawirusa, a największy odsetek zgonów stanowią osoby niezaszczepione. Próba przekonania ich za pomocą dowodów naukowych często kończy się fiaskiem. Ale nie w przypadku pana Zbigniewa!
REKLAMA
Pan Zbigniew zmarł dwa dni temu. W szpitalu zdążył jeszcze napisać list ze swoją ostatnią wolą. Wśród dokładnych instrukcji pochówku znalazła się nietypowa prośba.
Prośba o usunięcie z jego konta na Twitterze wszystkich wpisów bagatelizujących pandemię i zniechęcających do szczepień. Bo dopiero po śmierci pan Zbigniew dał się przekonać, że warto się szczepić, a szczepionki to nie trucizna i mikroczipy.
Niestety - screeny z teoriami spiskowymi pana Zbigniewa już wcześniej zyskały popularność na altmedowych grupach na Facebooku i trudno będzie zapomnieć, że był antyszczepionkowcem. I że mógł nadal żyć gdyby nie bzdury, w które uwierzył i udostępniał, a które często podawane są przez polityków czy celebrytów.
Czujemy się w obowiązku przekazać wszystkim ostatnie zdanie z listu pana Zbigniewa, gdyż zawiera myśl, którą wszyscy powinniśmy się kierować. A mianowicie:
SZCZEPCIE SIĘ DO CHOLERY!
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. Ale to, że trzeba się szczepić jest prawdą.
