Fot. 123rf.com, youtube.com

Trzy dni temu rozpoczął się szczyt klimatyczny COP26 w Glasgow. Przez dwa tygodnie światowi liderzy będą mieli okazję wyrazić swoją troskę o klimat i przedyskutować kwestie, które mają być szansą dla przyszłości naszej planety.

REKLAMA
W konferencji wziął udział także premier RP, Mateusz Morawiecki. Choć zakładano, że w swoim przemówieniu skupi się głównie na kwestiach dotyczących energii odnawialnej i zwiększenia limitów emisji dwutlenku węgla, premier poruszył również tematy niebezpośrednio związane z klimatem, takie jak koronawirus, polskie tradycje, zadowolenie rolników i wysokość emerytur.
Jak się okazało, Mateusz Morawiecki zdążył także zapoznać się z krajowymi cenami pieczywa, co z dumą zaprezentował.
– To jest moment, kiedy gospodarka światowa wychodzi z COVID-19. Wprawdzie jeszcze i my, i wiele innych krajów, właściwie ogromna większość, borykamy się z tą czwartą falą, z tragiczną czwartą falą covidu – mówił na jednym oddechu premier – ale wszyscy rozmawiają tutaj o tym, jak najszybciej można wyjść z pandemii, jednocześnie tak, aby zabezpieczyć cele klimatyczne.
Premier kontynuował:
– Polska ma bardzo dobrą tradycję, tradycję pieczenia chleba i witania swoich gości tym polskim chlebem. I solą. Sól jest niezdrowa, biała śmierć, jak cukier, ale to jednocześnie symbol naszej polskiej gościnności, naszej polskości. Chleb z kolei, również symbol, jest wynikiem prężnej pracy rolników, i to właśnie nasi zadowoleni rolnicy mogą na zmianach klimatycznych najwięcej zyskać. Lub stracić. Ja sam staram się od czasu do czasu robić zakupy, żeby wspierać rolników, wspierać polskich emerytów, i wiem, że ceny chleba w Polsce wahają się od dwóch złotych aż po nawet osiemnaście złotych. To jest nie do pomyślenia, dlatego chcemy zdecydowanie poprawić los emerytów poprzez wzrost ich dochodów netto. Bo emerytura bez podatków do dwóch i pół tysiąca złotych oznacza, że w kieszeni emeryta może miesięcznie zostać nawet dwieście złotych, w zależności od poziomu emerytury.
W trakcie przemówienia premiera Morawieckiego zauważono, że ton wypowiadanych przez niego słów najprawdopodobnie wprowadził w trans samego Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Bidena, który reszty przemowy wysłuchał z zamkniętymi oczami.
– Aby tak się stało i aby cele klimatyczne rzeczywiście mogły być realizowane – mówił dalej Mateusz Morawiecki – jednocześnie podkreślamy, jak ważne jest to, żeby dbać o dobre miejsca pracy, o tanią energię i o czyste środowisko. Czyste środowisko, tania energia i dobre miejsca pracy. Cieszę się z tego, bo to wskazuje, że Polska, pokazując naszą ścieżkę dojścia do poprawy klimatu i akcentując te trzy filary: dobre miejsca pracy, tania energia dla gospodarstw domowych, zwłaszcza tych niżej uposażonych, i czyste środowisko, jest jednym z krajów, wśród których na pewno panuje consensus co do wytyczenia przyszłych ram polityki klimatycznej świata.
O komentarz do przemowy poproszono pozostałych uczestników szczytu klimatycznego w Glasgow. Żaden z obecnych nie miał nic do dodania.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.