
Przykra, dająca do myślenia sytuacja zdarzyła się dzisiaj w jednym z warszawskich sklepów spożywczych. 27-letnia Magda, kasjerka w Kerfie, po 4 godzinach za ladą opuściła stanowisko pracy i poszła na przerwę zjeść śniadanie. A mogłaby w tym czasie zmieniać świat przez wysiłek.
REKLAMA
Co więcej, 27-latka zamiast na przerwie szlifować sztukę wystąpień publicznych lub uczyć się angielskiego, by lepiej wyrazić swoje myśli, wolała bezmyślnie jeść kanapkę i pisać z chłopakiem na Messengerze. Najwyraźniej jej programem na życie jest przeciętność.
Żałośnie słaby etos pracy kasjerki to jeden z powodów, dla których nigdy nie zostanie ona self-made woman, mimo że Polska jest dość egalitarnym krajem. Niestety, 27-latka najwyraźniej wierzy w marksistowskie credo i nie kieruje żądań do siebie, bo obchodzi ją jedynie to, by uzupełnić kalorie przed drugą połową zmiany.
Taka postawa sprawia, że Magdalena nigdy nie odkryje pisma ani farby fluorescencyjnej. Kiedy inni będą planowali lot na Marsa, ona w tym czasie wciąż będzie żuła swoją bułkę. Mimo tego, że sama zdecydowała o swoim przeciętnym losie, możliwe, że - wzorem swych bolszewickich idoli - 27-latka jest też zawistna i żywi resentyment do ludzi, którzy wygrali na loterii genowej.
Świadkiem smutnej sytuacji w sklepie był specjalista od teorii i filozofii prawa, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, który postanowił poczekać do końca przerwy, by porozmawiać z młodą kobietą i przekonać ją do zmiany zachowania.
- Wiem, na czym polega ciężka praca. Mój ojciec był hydraulikiem, a potem rolnikiem. Kopałem studnie, nosiłem worki ze żwirem, ładowałem obornik ze stajni na przyczepę, wstawałem o 3 nad ranem, żeby ściąć pieczarki, zanim przerosną i stracą na wartości. Potem skończyłem studia, zrobiłem profesurę, a także pracowałem ponad dwadzieścia lat w największej polskiej kancelarii, gdzie doszedłem do stanowiska wspólnika - powiedział do niej wówczas.
- To, że chciałem i ciągle chcę pracować dłużej, nie oznacza, że każę wam to robić - dodał profesor. - Możecie iść i zająć się tym, czym chcecie. Ale mam prośbę – nie przychodźcie później i nie mówcie mi, że mam więcej niż wy, bo kogoś oszukałem czy wyzyskałem.
- OK. Torbę doliczyć? - odpowiedziała Magda.
To jest ASZdziennik. Wszystkie wydarzenia zostały zmyślone, ale cytaty już mniej.
