Fot. 123rf.com

W milionach Polaków obudził się ich wewnętrzny Adam Słodowy, kiedy serwisy informacyjne zapowiedziały nadciągające do naszego kraju potężne wichury.

REKLAMA
Ta pozornie niepokojąca informacja dla wielu okazała się iskierką nadziei na lepsze życie. Pracownicy zaczęli brać masowe urlopy na żądanie, niektórzy wysłali do swoich pracodawców maile z podpisanymi elektronicznie wypowiedzeniami umowy zlecenie. Jak się okazało, te desperackie działania były jedynie środkiem do osiągnięcia wspólnego celu.
Jak można dostrzec na zdjęciach satelitarnych polskich osiedli, 98,6% osób, które zrezygnowały dziś z pójścia do pracy, zamknęło się w swoich garażach i na balkonach. Miliony podekscytowanych Polaków buduje prowizoryczne lotnie i paralotnie, które mają ponieść iść daleko poza granice naszego kraju.
Prezydent RP wydał specjalne oświadczenie, w którym w trybie pilnym ostrzega o potencjalnych niebezpieczeństwach związanych z lotem paralotnią w trakcie wichury.
Zajęci majsterkowaniem rodacy, do których udało nam się dotrzeć, przyznali jednak zgodnie, że wolą zginąć jak Ikar niż dalej żyć jak Syzyf.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.