Fot. 123rf.com

Randki są OK, fajnie się gada. Jacek jest troskliwy. Pachnie jak wiosenny bez. Ale czy to powód, by od razu wychodzić za mąż? Nie dla 26-letniej Oliwii z Kielc. Czy odbiło jej, czy jej odbiło? Nie, to zupełnie normalne! Nie każdy musi przecież brać ślub.

REKLAMA
- Jezu, ale co to w ogóle za presja? - odpowiada Oliwia, gdy zapytaliśmy ją, czy przez to, że lubi Jacka, to bardzo myśli już o ślubie, o ślubie już. - Co drugie małżeństwo moich znajomych kończy się rozwodem.
26-latka zapewnia, że lubi go, lubi go, na zabój lubi. Ale nie wie, dlaczego miałaby w ogóle wychodzić za maż? Bo ma słabość do bruneta?
Oliwia przypomina, że małżeństwo nie jest dla każdego. Owszem, oglądają z Jackiem wszystkie swoje stories i tagują się na zdjęciach, czasem pogrywa jej na gitarze, chodzą na randki, a ostatnio na imprezie połączyły się ich kręgi przyjaciół i nie było niezręcznie. Może w grudniu Jacek się do niej przeprowadzi. No ale bez przesady.
- Taki układ mi odpowiada - podkreśla Oliwia. - I mam nadzieję, że on też nie wyskoczy jutro z pierścionkiem.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.