Fot. TT/Krzysztof Wyszkowski/Wikimedia Commons

Krzysztof Wyszkowski z Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej postanowił popisać się na Twitterze historyczną wiedzą. Zobaczył powstańczynie do zbrodniarzy hitlerowskich, no bo przecież kto mu zabroni? No chyba nie IPN.

REKLAMA
"Ci powstańcy stają po stronie Dirlevangera" – ocenił Krzysztof Wyszkowski we wpisie ze zdjęciem Wandy Traczyk-Stawskiej i Anny Przedpełskiej, które pojawiły się na scenie podczas demonstracji w Warszawie.
logo
Fot. TT
Podajemy za encyklopedią: Oskar Dirlewanger to niemiecki zbrodniarz wojenny, SS-Oberführer i znany z sadyzmu dowódca specjalnej jednostki karnej SS do zwalczania partyzantów, odpowiedzialny za liczne zbrodnie wojenne popełnione w okupowanej Polsce, Białorusi i Słowacji. Jego oddziały odpowiedzialne są za śmierć nawet 120 tysięcy ludzi, w większości cywili.
Wyszkowski usunął już swój wpis, ale zostawiamy go tutaj by każdy zapamiętał, że głupich chłopów i skończonych chamów jest więcej niż ten jeden ze Straży Narodowej.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.