
Hej, to niemożliwe prawda? Przecież pamiętasz, że byłeś na Shreku w kinie. Tak, na jedynce. Jezu, to było w 2001 roku? Dwa tysiące pierwszym? Zgadza się, jesteś stary.
REKLAMA
Niestety nie mamy dla ciebie zabawnych dykteryjek o filmie, ani quizu, w którym mógłbyś sprawdzić swoją wiedzę o zielonym ogrze i jego towarzyszach. Mamy tylko świadectwo przemijającego czasu, równie dotkliwe co zmarszczki i siwe włosy.
Więc śmiało, w 20. rocznicę premiery "Shreka" obejrzyj go ponownie.
Przypomnij sobie dubbing Zamachowskiego i Stuhra, żarty Wierzbięty. Ale przede wszystkim pomyśl, kim byłeś te 20 lat temu. I kim będziesz za 20 lat.
Jeśli jeszcze będziesz.
Życie to jedynie krótki bieg na oślep po myślniku między słowami NICOŚĆ i ŚMIERĆ. Ale przecież możesz przystanąć na chwilę i poświęcić półtorej godziny na piąty seans filmu animowanego, w którym śmieszny osioł pyta "daleko jeszcze?".
Przecież musisz jakoś zająć czas, jaki ci został.
To jest ASZdziennik, ale Shrek naprawdę kończy dziś 20 lat.
