Fot. Pixabay.com / 123rf.com

Czasem nasz dar okazuje się też największym przekleństwem. Boleśnie doświadczyła tego 28-letnia Dominika, która wyhodowała idealną bazylię. Zbyt idealną, żeby urwać jej liście i zjeść.

REKLAMA
- Czy podleciałam zbyt blisko słońca? - zastanawiała się rośliniara, wpatrując się w piękną, wysoką, rozłożystą bazylię z dużymi liśćmi w kolorze soczystej zieleni.
Wyhodowała roślinkę z nasion, dbała, żeby zawsze miała wilgotno, ale nie za mokro i ciepło, ale nie za słonecznie. Włożyła w nią dużo pracy, ale to nadal miała być roślina użytkowa. Dominika zasiała ją z myślą o pesto i sosach pomidorowych.
Ale teraz, kiedy Dominika patrzyła na jej majestatyczne liście, nie była w stanie ich oderwać. Zresztą, nie wiedziałaby, od których zacząć. Te duże były zbyt piękne, a te małe to przecież jeszcze dzieci.
- A gdyby ją najpierw rozmnożyć..? - pomyślała 28-latka o bazylii, przenosząc swój dylemat o kilka miesięcy w przyszłość.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.