
Tajemniczy przedmiot o wadze 1,5 kilograma znaleźli na dnie szafy Piotrek i Agnieszka z Warszawy. Nie wiadomo skąd się tam wziął i do czego służy. Ciężarek do ćwiczeń? Przycisk do papieru? Gadżet erotyczny, do którego nikt nie chce się przyznać?
REKLAMA
Przedmiot został najwyraźniej wyprodukowany przez firmę "Silk Wool Cotton", ale poszukiwania w Google nie przyniosły żadnych konkretów.
- Ma zbiornik na wodę, ale bardzo trudno się z niego pije - ocenia Piotrek.
- Pozbądźmy się tego, wygląda jak przeklęte, jakby chciało pozabijać swoich właścicieli - dodaje Agnieszka. - Wystawmy to na śmieciarkę, razem z tą dziwną deską surfingową z podnóżkami - dodaje.
Tymczasem Piotrek i Agnieszka podłączyli to coś do prądu, żeby się naładowało, i wyszli z domu na pierwszy w tym roku, długi wiosenny spacer nad Wisłę.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
