Fot. Twitter/@eco_nie, Twitter/@MosinskiJan

Wstyd! Żarłoczne Polki i łakomi Polacy najwyraźniej nie mają do roboty nic innego niż napychać brzuchy do nieprzytomności - a potem jeszcze narzekać, że to za dużo kosztuje. Po tym, jak jeden z nich aż wstawił na Twittera zdjęcie swojego wózka z zakupami, nie wytrzymał poseł PiS Jan Mosiński. I wytłumaczył obżartuchowi, że przecież można inaczej.

REKLAMA
"Drogi @pisorgpl, nie po to na was głosowałem, żeby za podstawowe zakupy płacić 350 zł!" - napisał wzburzony obywatel, który myśli chyba, że rząd jest o troszczenia się o jego brzucho.
"Jak robię zakupy na miesiąc, to też tyle wydaję" - napisał poseł PiS Jan Mosiński na widok pełnego wózka z zakupami. W kolejnym tweecie wyjaśnił natomiast, że wcale nie miał na myśli tego, co napisał. A jedynie (i to jest jeszcze lepszy hit), że widoczne na zdjęciu zapasy bez wątpienia starczą nie tylko na miesiąc.
Poseł na szczęście nie zauważył jednego - komentarza, w którym niewdzięczny twitterowicz pokazał - oprócz koszyka - swój paragon z Biedronki.
Bo oprócz podstawowych produktów takich jak kasza i brukiew ten rozrzutnik kupił zająca z czekolady i awokado.
To jest ASZdziennik, ale żaden tweet nie został zmyślony.