Fot. 123rf.com

Oto, co gry wideo robią z ludźmi. O szokującej historii gracza z Katowic poinformowały lokalne media. Mężczyzna usiłował samodzielnie ignorować przypadki pedofilii w Kościele katolickim. Podobno wcześniej spędził kilkanaście godzin przed monitorem grając w nową grę MEN o Janie Pawle II.

REKLAMA
- Wirtualni hierarchowie Kościoła stali się dla niego całym światem - mówią nam przyjaciele mężczyzny. - Nie zauważyliśmy, kiedy kompletnie dał się wciągnąć w cyfrowy Watykan i stracił kontakt z rzeczywistością.
Zszokowana rodzina twierdzi, że ostatnio mężczyzna właściwie nie wychodził ze swojego pokoju. Jak opętany zgadywał ulubione pieśni oazowe papieża. Całkowicie zaprzedał ciało i umysł postaciom z gier, co musiało doprowadzić do tragedii.
To prawdopodobnie podczas gry w głowie mężczyzny narodził się zwyrodniały plan. W pewnym momencie otumaniony gracz wstał od komputera i usiłował ukrywać księży i biskupów przed wymiarem sprawiedliwości.
- Pobłogosławił założyciela "Legionu Chrystusa", mianował arcybiskupa McCarricka na kardynała, próbował wstrzymywać dochodzenia w sprawie bliskich współpracowników głowy Kościoła - mówią o zachowaniu gracza jego rodzice. - Twierdził, że to wszystko to tylko chrystianofobiczna nagonka na polskie wartości.
Obecnie mężczyzna znajduje się pod opieką rodziny. Najbliżsi starają się wytłumaczyć mu różnice pomiędzy wirtualną rzeczywistością z materiałów MEN a światem realnym.
Zabrali mu także dostęp do DLC, które dodaje do gry postać Stanisława Dziwisza. Boją się, że pod jej wpływem zapomni o ofiarach księży pedofilów.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.