Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Kochane dziewczyny protestujące na ulicach przeciwko zakazowi aborcji - myślicie pewnie, że robicie to z własnej woli, co? No właśnie, a może czasem zamiast łazić po Nowogrodzkiej, drąc japę, przydałoby się na chwilę zatrzymać i pomyśleć. Rzeczniczka PiS, Anita Czerwińska, wytłumaczyła właśnie, skąd się bierze wasz gniew.

REKLAMA
Otóż sztucznie wznieciła go Platforma Obywatelska - ugrupowanie, które złośliwie uparło się nie cenić polskiego rządu mimo wszystkich jego zasług.
- Tak naprawdę organizatorom chodziło o to, żeby prowadzić cyniczną walkę z rządem - powiedziała Czerwińska na antenie TVP Info. - To jest jedyny pomysł Platformy, która nie ma żadnego programu. To pokazuje nikczemność, bo wyprowadzanie ludzi na ulicę stanowi dla nich zagrożenie. To jest skrajnie nieodpowiedzialne i haniebne.
Jeśli więc, droga Polko, wczoraj protestowałaś na mrozie z transparentem z ośmioma gwiazdkami, wiedz jedno: to nie była twoja suwerenna decyzja i wściekłość na to, że rząd twojego własnego kraju zabiera ci prawo do decydowania o swoim życiu, ciele i zdrowiu.
Nie, Borys Budka ci to podszepnął, a ty, głupia, dałaś się mu wziąć na lewe sanki.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, po wypowiedzi Anity Czerwińskiej wiele Polek przejrzało na oczy. Teraz wiedzą już, że nie myślą same, tylko padły ofiarą podłej manipulacji ze strony Platformy, która nie ma żadnego programu.
Złe na rzeczniczkę partii rządzącej są wyłącznie posłanki Lewicy.
Bo też by chciały, żeby PiS trochę docenił ich zasługi w wyprowadzaniu Polek na ulicę.
To jest ASZdziennik, ale cytat z Czerwińskiej jest prawdziwy.