Fot. 123rf.com, unsplash.com, mockuphone.com

Tam, gdzie państwo nie oferuje rozwiązań, wkracza cyfrowy kapitalizm. Do Polski właśnie zawitała aplikacja Bla Bla Kid - usługa z zakresu kidsharingu, która odciąży rodziców wyczerpanych siedzeniem wciąż z tymi samymi uciążliwymi własnymi dziećmi. Teraz będą mogli sprawnie i bezkosztowo na jakiś czas wymienić je na inne.

REKLAMA
- Nie bez przyczyny rozpoczynamy działalność w okresie ferii świąteczno-zimowych - wyjaśnia rzecznik Bla Bla Kids w rozmowie z ASZdziennikiem. - Przewidujemy, że będzie to dla polskich rodzin szczególnie trudny czas.
Są już pierwsi zadowoleni użytkownicy.
- Wymieniłam na weekend swoją 4-letnią Polę na 13-letniego Janka - opowiada Ewa z Kutna. - Przez cały dzień nikt mnie nie pyta, z czego się robi flipsy i po co słoń ma trąbę. Chłopak grzecznie siedzi i tylko cicho pyka na komputerze. Bajka!
Pięć gwiazdek w Google Play nowej aplikacji przyznał też Robert z Gdańska, który wymienił od razu dwójkę dzieci.
- Zamiast dwojga nastolatków mam teraz w domu Hanię i Basię, świetne bliźniaczki z zerówki - opowiada. - Zero tik toka i trudnych prac domowych z fizyki. Siedzimy i razem oglądamy sobie "Mapy" z Dwóch Sióstr.
- Jutro będziemy składać kolejkę - dodaje Robert, który pragnie zaszczepić w bliźniaczkach myśl, że dziewczynki też mogą interesować się inżynierią. A poza tym dawno nie składał kolejki.
Przeszczęśliwi są także rodzice Basi i Hani, w których domu po raz pierwszy od dwóch lat przez cały tydzień nie padły frazy "Psi Patrol" i "Świnka Peppa".
Co ważne, oprócz podstawowej wymiany dzieci już na początku stycznia - w szczególnie gorącym czasie - odblokowana zostanie opcja Premium.
Będzie można oddać dziecko i nie wziąć żadnego w zamian.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.