
Ponad 80 mln dawek szczepionki przeciw COVID-19 trafi na bezpieczne składowisko w Polsce - poinformował premier Mateusz Morawiecki. Szczepionka musi być przechowywana w temperaturze -70°C, dlatego koncern Pfizer kupił kilkanaście hektarów ziemi pod Suwałkami i położy tam szczepionki.
REKLAMA
Przypomnijmy, że międzynarodowy program szczepień zawisł na włosku, gdy okazało się, że w specjalistycznych magazynach Pfizer brakuje miejsca na przechowywanie dawek. O sprawie dowiedział się Mateusz Morawiecki i niezwłocznie złożył koncernowi ciekawą ofertę.
- Polacy w setną rocznicę Bitwy Warszawskiej jeszcze raz uratują Europę - napisał Mateusz Morawiecki na Twitterze. - To kolejny dowód, że Polska powinna być dumna z zasobów naturalnych, takich jak przymrozki w Suwałkach i węgiel na Śląsku.
Podczas uroczystości na polu pod Suwałkami wstęgę przecięli szef koncernu Albert Bourla i premier Mateusz Morawiecki.
Prezes Pfizera podziękował szefowi polskiego rządu za udostępnienie terenu. Podkreślił, że dzięki naturalnym warunkom na Suwalszczyźnie Polska była dla koncernu miejscem pierwszego wyboru. Szacuje się, że koncern Pfizer zaoszczędzi na specjalistycznej temperaturze i suchym lodzie nawet kilkanaście miliardów euro.
Mateusz Morawiecki zapewnił, że znani z gościnności Polacy wywiążą się z obietnic złożonych koncernowi.
Umowa zakłada bowiem, że strona Polska zapewni Pfizerowi pompy ciepła i lampy gazowe niezbędne do utrzymania pod Suwałkami temperatury między -80°C a -70°C. S
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
