
Nowym porannym rytuałem Władimira Putina pochwalił się w mediach społecznościowych Kreml. Okazało się, że prezydent Rosji zaczyna każdy poniedziałek od herbaty z samowara, grzanki z kawiorem z jesiotra oraz lektury "Do Rzeczy", swojego nowego ulubionego pisma.
REKLAMA
Na fotografii udostępnionej w mediach społecznościowych Kremla widać Władimira Putina, którego do reszty pochłonęła lektura nowego wydania tygodnika "Do Rzeczy". Prezydent Rosji miał powiedzieć, że sam nie wymyśliłby tego lepiej.
- Odkąd trafił na komentarze Lisickiego i felietony Ziemkiewicza, nie chce czytać niczego innego - przyznaje rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow. - Anulowaliśmy już prenumeratę "Rossijskiej Gaziety" i usunęliśmy z prasówki internetową wersję "Pravdy".
Prezydent Rosji wezwał już do siebie dziennikarzy z "Russia Today", by pokazać im nowe wydanie swojego ulubionego tygodnika.
- Ze łzami w oczach czytał nam cytaty o wyjściu Polski z Unii Europejskiej oraz odcięciu Warszawy od funduszy, i kazał wzorować się na kolegach znad Wisły - podkreślił Walerij Mihałkow, reporter "Komsomolskiej Prawdy". - Pochwalił też nagonkę na osoby LGBT+ i poprosił, by taką samą kampanię przygotować także dla Rosjan.
Władimir Putin planował nawet wysłać do Warszawy sztab pracowników ze swoich mediów na przeszkolenie, ale stwierdził, że jeszcze trochę poczeka. Po polexicie będzie łatwiej.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone, ale okładka "Do Rzeczy" jest prawdziwa.
