
Ponad 80 specjalistów od medycyny na różnych szczeblach kariery - od czyściciela basenów po światowej sławy chirurgów - odnalazło Ministerstwo Zdrowia w szpitalu w Wierzbowej Zatoczce - poinformował Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej. Zostaną powołani do pracy na Stadionie Narodowym.
REKLAMA
Mateusz Morawiecki zapewnił, że Polacy mogą spać spokojnie. Nad ich zdrowiem czuwa bowiem biało-czerwona drużyna ekspertów, która może pochwalić się m.in. zwalczeniem Syndromu Dziwnowa w Bridgeport.
- Sul sul - przywitał się z dziennikarzami dr Fącisław Zakorkowicz, ordynator szpitala w Wierzbowej Zatoczce - Geh! Hosho mido! Gerro Gerro!
- Ah, gwanda blitz!- potwierdziła doktor Piwonia Ćwierkalska, znana specjalistka od chorób zakaźnych, która karierę zaczynała od poziomu dawczyni organów. - Enzi chibna looble bazebni gweb - dodała.
Premier zapewnił, że każdy z medyków ma niezwykle przydatne cechy, takie jak Mól książkowy, Geniusz czy Pracoholik. Sztab ekspertów w resorcie zdrowia pracuje już nad tym, by wpisać do ustawy budżetowej "rosebud" co najmniej 70000 razy, żeby dostać tyle simoleonów na wypłaty, ile złotych na majowe wybory, których nie było, przeje*ał Jacek Sasin.
I tylko jedna smutna wiadomość przyćmiła radosny nastrój konferencji prasowej premiera.
Mateusz Morawiecki poinformował o tragicznej śmierci prof. Tosteromira Tulipańskiego. Premier zapewnia, że jego śmierć nie miała związku z covid, a była tylko nieszczęśliwym wypadkiem związanym z basenem i drabinką.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
