Fot. 123rf.com / Agencja Gazeta

Na Stadionie Narodowym w Warszawie powstanie szpital dla chorych na koronawirusa. To niepokojąca wiadomość dla 28-letniego Jakuba z Warszawy. Fan indie-, psych- i freak-folku ma jednak nadzieję, że położą go w szpitalu polowym w Doliny Trzech Stawów na terenie OFF Festivalu.

REKLAMA
Choć rząd jak na razie milczy na temat dużego szpitala polowego na Śląsku, to Jakub trzyma kciuki, by powstał właśnie w Katowicach. Nie raz leżał tam już chory i obolały, gdy o 1:00 w nocy nagle odezwał się ból pleców.
Fan Fiony Apple, Joanny Newsom i Devendry Banharta twierdzi, że Stadion Narodowy kojarzy mu się tylko z mainstreamem, fatalną akustyką i drogimi biletami. To miejsce dobre dla fanów Beyonce i Coldplay, ale nie dla miłośników autorskich piosenek Conora Obersta.
- Napisałem już oświadczenie woli, że w przypadku hospitalizacji proszę o miejsce pod barierkami na Eksperymentalnej lub Leśnej - podkreśla Jakub. - Szkoda, że w tym roku nie ma raczej szans na Matta Beringera, ale to dobrze dla Matta Beringera.
Jakub zaznacza, że nie pogardzi też miejscem w pierwszych rzędach NOSPR albo w Muzeum Śląskim w Katowicach na terenie Taurona. Zaakceptuje też łóżko w amfiteatrze Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku na terenie Halfway Festivalu. W ostateczności może być Gdynia i Kosakowo, ale tylko w Tencie, bo Main to raczej nie jego bajka.
- Poza tym wolałem covid, gdy występował w bardziej kameralnych miejscach - przyznaje Jakub. - Nie będzie można skupić się na chorobie, bo pewnie zwiozą dużo przypadkowych ludzi: będą tylko kasłać i zasłaniać widok respiratorami.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.