
Prezentujemy najmniej zaskakujący news dnia. Ordo Iuris twierdzi, że noszenie maseczek nie jest obowiązkowe i porównuje zalecenia lekarzy oraz kary za ich nieprzestrzeganie do "grożenia nienaładowaną bronią". Tym samym Ordo Iuris opowiedziało się za obroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci na COVID-19.
REKLAMA
- Wypada zgodzić się z ministrem Adamem Niedzielskim, że noszenie maseczki to nie jest uciążliwość nie do uniesienia w sytuacjach nadzwyczajnych - powiedział portalowi "DoRzeczy" prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski.
I zaraz potem postarał się o to, by poparcie wśród plandemików i antymaseczkowej szurii dla działań i metod Ordo Iuris utrzymało się na stabilnym poziomie.
- Jednak jako prawnik muszę stwierdzić, że rząd nie rozstrzygnął tej kwestii na poziomie ustawy. Zatem obowiązku takiego na ogół populacji skutecznie nałożyć nie można – przekonuje obrońca życia.
Na koniec Kwaśniewski porównał sankcje i kary za brak maseczek do "grożenia nienaładowaną bronią".
Przypominamy, że maseczki nosić trzeba, ale nadal nie wolno mówić, że Ordo Iuris to opłacani przez Kreml fundamentaliści.
To jest ASZdziennik, ale Ordo Iuris istnieje naprawdę.
