
To nie będzie przyjemna podróż. 54-letnia Małgorzata w pociągu relacji Warszawa - Szczecin trafiła w przedziale na współpasażera, który nie wierzy w pandemię, nie nosi maseczki, ignoruje dystans społeczny i ogólnie zachowuje się jak Grzegorz Braun w Sejmie.
REKLAMA
Kiedy Małgorzata próbowała zwrócić mężczyźnie uwagę, żeby założył maseczkę, albo przynajmniej odsunął się od niej, ten najpierw całkiem ją zignorował, a po kolejnej uwadze zaczął się wykłócać.
Zupełnie jak Grzegorz Braun na sali sejmowej.
- Przynajmniej podróż trwa trzy godziny, a nie co najmniej trzy lata - pocieszyła się Małgorzata.
To jest ASZdziennik, ale Grzegorz Braun nie został zmyślony.
