Fot. FB/Kancelaria Premiera

Wyjątkowo ostre restrykcje wprowadził Pałac Prezydencki na zaprzysiężeniu Jarosława Kaczyńskiego na członka rządu. Andrzej Duda mógł tylko zdjąć rękawiczkę, by podać mu dłoń, ale nie mógł już jej ucałować.

REKLAMA
O tym, że COVID-19 boleśnie zmienił rzeczywistość, przekonał się dziś prezydent Andrzej Duda. Co prawda zdjął rękawiczkę, by podać dłoń Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale ze względów sanitarnych nie mogło dojść do pocałunku.
- To przykre, że pandemia odbiera nam normalność, ale z koronawirusem nie ma żartów - powiedział Andrzej Duda, który musiał poprzestać na zwykłym uścisku dłoni. - Liczę, że niejeden raz będę mógł nadrobić to w 2021 roku.
Reżim sanitarny dotknął też wielu członków rządu. Wszyscy musieli założyć maseczki, by zapewnić bezpieczeństwo swojemu szefowi.
A także temu drugiemu, który też pojawił się na zaprzysiężeniu. I dla którego Andrzej Duda na szczęście nie musiał już ściągać rękawiczek.
logo
To jest ASZdziennik, ale to prawda.