
Wyjątkowo ostre restrykcje wprowadził Pałac Prezydencki na zaprzysiężeniu Jarosława Kaczyńskiego na członka rządu. Andrzej Duda mógł tylko zdjąć rękawiczkę, by podać mu dłoń, ale nie mógł już jej ucałować.
REKLAMA
O tym, że COVID-19 boleśnie zmienił rzeczywistość, przekonał się dziś prezydent Andrzej Duda. Co prawda zdjął rękawiczkę, by podać dłoń Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale ze względów sanitarnych nie mogło dojść do pocałunku.
- To przykre, że pandemia odbiera nam normalność, ale z koronawirusem nie ma żartów - powiedział Andrzej Duda, który musiał poprzestać na zwykłym uścisku dłoni. - Liczę, że niejeden raz będę mógł nadrobić to w 2021 roku.
Reżim sanitarny dotknął też wielu członków rządu. Wszyscy musieli założyć maseczki, by zapewnić bezpieczeństwo swojemu szefowi.
A także temu drugiemu, który też pojawił się na zaprzysiężeniu. I dla którego Andrzej Duda na szczęście nie musiał już ściągać rękawiczek.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
