
Międzynarodowa grupa badawcza znalazła w chmurach na Wenus cząsteczki fosforowodoru. To pierwiastek, który na Ziemi wytwarzają tylko bakterie beztlenowe. Pozostając w temacie kosmicznych afer: Jacek Sasin zlecił druk kart wyborczych na wybory, które się nie odbyły. Szacunkowe wydatki na ten cel to ok. 70 mln zł.
REKLAMA
Wyniki badań astronomów na temat Wenus opublikowano w czasopiśmie naukowym "Nature Astronomy". Badacze odkryli, że fosforowodór występuje na Wenus w chmurach w koncentracji około 20 cząsteczek na miliard.
Współautor badań stwierdził, że "albo nie rozumiemy chemii planet skalistych, albo mamy pierwszą potencjalną sugestię, że w chmurach Wenus istnieje życie".
Pozostając w temacie kosmicznych afer przypomnijmy, że majowe wybory prezydenckie w Polsce, które w ogóle się nie odbyły, kosztowały podatników ok. 70 mln zł. Chodzi m.in. o druk 30 milionów pakietów wyborczych, składających się łącznie ze 180 milionów elementów.
Za odkrycie fosforowodoru odpowiada zespół międzynarodowych naukowców, a zgodę na druk wydał Jacek Sasin, minister aktywów państwowych.
Media przypominają, że na temat życia na Wenus już w 1967 r. wypowiadali się m.in. biofizyk Harold Morowitz oraz astronom Carl Sagan.
Jednak nawet oni nie byli w stanie przewidzieć beztroskiego przewalenia 70 mln zł na wybory, których nie było.
To jest ASZdziennik, ale naukowcy naprawdę znaleźli na Wenus, i Jacek Sasin naprawdę zlecił druk kart wyborczych na wybory, których nie było.
