
Choć Mikołaj ma dopiero 4 latka, dla normalnego świata kotłów węglowych jest już stracony. Wszystko przez ideologię, na którą natknął się w internecie. Zobaczył śmiałe fotografie serwisantów zmieniających piec i już wie, że jak dorośnie, też chce to zrobić.
REKLAMA
Rodzice usłyszeli, jak Mikołaj podczas zabawy w piaskownicy rozmawia z koleżankami i kolegami o zbiornikach na olej opałowy. Zaniepokoiło ich, że o dotacjach, rekompensatach i programach osłonowych wie więcej niż przeciętny chłopiec w jego wieku.
- Mówił im, że pozbędzie się pieca na paliwo stałe i wymieni go na ekologiczne źródło ogrzewania - twierdzą rodzice. - Nie wiemy, czy to tylko taka faza, czy naprawdę zależy mu na uwolnieniu powietrza od smogu z niskiej emisji.
Okazało się, że Mikołaj od grupy edukatorów z internetu usłyszał hasło "zmień piec". Myśl o własnym śladzie węglowym nie dawała mu spokoju. Zaczął nawet interesować się OZE i zagadnieniem neutralności klimatycznej.
- Obawiam się, że to stanowczo za wcześnie - martwi się tata Mikołaja. - Na razie nie umie nawet kaloryfera odpowietrzyć, a co dopiero mówić o serwisie kotłów.
Mikołaj przy okazji doszedł też do wniosku, że chciałby zmienić płeć, ale ten temat zostawił na później.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
