
LGBT zbiera żniwo. Ofiarą zorganizowanego homoterroryzmu padł Mariusz Kałużny, poseł Solidarnej Polski z Kujawsko-Pomorskiego. Jak gdyby nigdy nic Kałużny włączył sobie Netflixa, lecz po "ta-duuum" nic już nie było takie samo. Poseł porażony został przemocą LGBT i teraz walczy o swoje heteroseksualne życie.
REKLAMA
Poseł Kałużny dramatyczny apel o pomoc zamieścił na Twitterze. Jak się okazuje, homonetflix uwięził go i nie chce puścić. Jeszcze jeden sezon "Queer Eye" i będzie musiał zmienić orientację seksualną.
- Czy można wycofać wykupiony pakiet na Netflix? - pyta poseł Kałużny. - Skala homopropagandy, genderyzmu i całej tej tęczowej przemocy jest zatrważająca. Nie jest to warte jednego grosza!
Sprawa jest pilna, bo - jak dowiadujemy się u źródeł - poseł obejrzał już miniaturki "Pose" i powoli zamienia się w drag queen. Tęczowi przemocowcy z "Sex Education" żądają, by poszedł w następnym Marszu Równości i przyznał, że Antoni Porowski z "Queer Eye" jest boski.
W całej tej sprawie jest jeszcze inna, również trochę przerażająca rzecz.
Dorosły poseł nie wie, jak zarządzać swoimi płatnościami w internecie.
To jest ASZdziennik, ale nic nie zostało zmyślone.
